Suchy lakier

Doskonale wiecie jak to jest kiedy spóźnione zerkacie na zegarek, a tu trzeba wyjść z domu, nakarmić psa, a na dodatek właśnie zauważyłyście odpryskujący lakier i to na trzech paznokciach!?
My też znamy to uczucie i pewnie dlatego nikomu nie życzymy takich sytuacji. Otaczają nas drogerie, w których można kupić mnóstwo lakierów, od tych bardzo tanich, w cenie małego batona, po te, za które trzeba płacić nieraz po kilkadziesiąt złotych. Jednak nawet te najlepsze, które wytrzymują tydzień, czy prawie dwa, mają jedną wadę. Trzeba czekać aż wyschną. Nawet jeżeli teoretycznie wiadomo, że wybrany przez Was produkt szybko wysycha, to zwykle pozostaje obawa. Co z tego, że w pół minuty powinien być suchutki, jeśli Wy nie macie nawet tyle czasu? Wystarczy, że nałożycie zbyt grubą warstwę, a lakier, który ponoć wysycha w ułamek sekundy, tym razem zrobi niespodziankę i na przykład ulegnie uszkodzeniu, bo akurat śpiesząc się wkładałyście klucze do torebki.
Warto więc wybrać suchy lakier (tzw. „minx”), który obecnie nie jest dostępny we wszystkich drogeriach, jednak można go bez większych problemów nabyć i to całkiem w przystępnej cenie. Kolory są różne, od bezbarwnego, przez granatowy po czerwony i żółty.
Suchy lakier został zamknięty w dość nietypowej formie. Jest to dziesięć plasterków w kształcie paznokci, w różnych rozmiarach. Cała filozofia polega na oderwaniu białego plastra spod spodu, dopasowaniu i przyłożeniu do odpowiedniego paznokcia. Teraz czas na zerwanie górnej folii i mamy śliczny lakier. W dodatku w dotyku przypominający ten zwykły i tradycyjny. Do tego nie potrzeba nawet nożyczek! Wystarczy odrobinę mocniej pociągnąć folię i jedenastodniowy manicure gotowy! Bez ciągłych poprawek, bez problemów.
Jeżeli jednak jesteś tradycjonalistką i innowacyjne pomyły nie przemawiają do Ciebie, to suchy lakier, w takim razie przyda Ci się tylko w jednym przypadku.
Efektowny i uwielbiany przez kobiety manicure typu „french” nienależny do łatwo wykonywalnych. Suchy francuski manicure bez wątpienia może pomóc. Wcześniej niemożliwy do samodzielnego wykonania, tak popularny „french” właśnie stał się osiągalny!
Wystarczy wybrać odpowiedni plaster, zawierający potrzebne do wspomnianego manicure kolory i zabrać się do dzieła! Zabieg nie trwa dłużej niż 5 minut. Wystarczy oderwać białą, dolą warstwę, plater z bezbarwnym lakierem przyłożyć do paznokcia, a potem zerwać wierzchnią folię. Tak samo należy postąpić z białą końcówką.
Specjaliści radzą, żeby po zastosowaniu nowoczesnego lakieru użyć odżywki, utrwalacza lub bezbarwnego lakieru, w celu utwardzenia powierzchni paznokcia.
Wspaniały efekt gwarantowany!  Estetycznie, pięknie i bardzo szykownie.
Suchy lakier to wspaniałe rozwiązanie dla tych kobiet, które nie mają czasu nawet na małe poprawki. To sprawdzony, dobry pomysł na zadbane dłonie, długotrwały efekt i przede wszystkim dobry humor! Każdy dla kogo zapach tradycyjnego kosmetyku jest nie do zniesienia  teraz nie będzie miał już takiego problemu. Suchy lakier nie wydziela przykrego zapachu, a jego usunięcie jest bardzo proste. Wystarczy posłużyć się zwykłym wacikiem kosmetycznym i zmywaczem do paznokci, tak jak w przypadku tradycyjnej metody.
W Londynie można spotkać już tak zwane „minx”. To właśnie naklejki, które stały się alternatywą dla powszechnie znanego lakieru. U nas na razie widoczne są jednokolorowe „minxy”, ewentualnie „french”. Tam możemy znaleźć różnokolorowe propozycje. Wiele wzorów to skomplikowane wersje, np. flagi, ciapki, barwne pasy i inne.
Zero smug i odprysków! Przyszedł czas na zmiany w Waszych kosmetyczkach!

Kreator stron internetowych - przetestuj